Jeszcze przed końcem ubiegłego roku Nitkę opanował poduszkowy szał. Bo w Nitce uważamy, że poduchy są super: miękkie, przytulne, każde miejsce uczynią wygodnym i do tego świetnie potrafią dekorować i odmieniać wnętrza. Zwłaszcza, jeśli są niebanalne!
Nasza Nitkowa kanapa ostatnio wyglądała tak.
Czy zauważyliście może, że to nie są zwykłe poduszki? Bo zwykłe bywają praktyczne, ale nudne. A nasze są praktyczne i wyjątkowe. Dlatego kokardy obsiadły całe kanapowe "plecy".
Sporo ich naszyłyśmy, prawda? Ale to dlatego, że są nie tylko superoryginalne - są też błyskawiczne w szyciu!
Jeśli jednak nie wiecie jak to zrobić - zapraszamy do Nitki, chętnie pomożemy :)
Poza wszelkimi wyżej wymienionymi Kokarduchy mają jeszcze jedną zaletę - zdecydowanie poprawiają humor. No sami zobaczcie - czyż Agata, która nas niedawno odwiedziła, nie wygląda na rozbawioną? :)
A skoro na naszej kanapie pojawiło się tyle dziewiarek, to... jest to zapowiedź nowego posta, który będzie o czymś zupełnie innym niż szycie ;)




































